Dobra literatura faktu

Literatura faktu to jedna z najlepszych rzeczy jaką możemy obecnie przeczytać. Trzeba jednak przyznać, że muszą to być fakty, które są naprawdę “mocen”. Co to znaczy? Opowiadają o takich rzeczach, których może na pierwszy rzut oka nie chcemy poznać. Dlaczego? Bo opowiadają bardzo często o drastycznych, czasem przykrych rzeczach związanych ze śmiercią. Jednak jak pokazują czasy – takie tematy sprzedają się najszybciej. Dlatego też, jeżeli ktoś chce przeczytać naprawdę dobre fakty związane z naszym życiem, to koniecznie powinien sięgnąć po książkę pt.”Jak nie umrzeć. Radzi patolog sądowy”. Jej autorką jest dr Jan Carla Garavaglia.

Zawodowy lekarz

Dr Jan Carla Garavaglia amerykańska patolog sądowa włoskiego pochodzenia. Wiele osób doskonale może kojarzyć ją z telewizji, gdzie prowadzi program cieszący się ogromną popularnością pt.”Dr. G: Medical Examiner”. Polscy widzowie mogą go znać pt.”Doktor G – lekarz sądowy”. Emitowany on jest przez dwa tematyczne kanały Discovery. Treść tych programów może nas bardzo zaskoczyć. Jeżeli jednak obejrzymy już jeden odcinek, na pewno z wielką przyjemnością będziemy oglądać kolejne. Wróćmy jednak do książki, która ma bardzo interesujący tytuł. Czy można znaleźć przepis na długowieczność? Czy każdy z nas wie, jak nie umrzeć? Oczywiście, że nie. Jednak każdy z nas może poznać sposoby, które na co dzień mogą przedłużyć nasz żywot nawet o kilka lub kilkanaście lat. Autorka tej książki jest patologiem sądowym i w prosektorium już nie raz oglądała różnych ludzi, którzy niekoniecznie umierali ze starości. Dr Jan Carla Garavaglia chce doradzić swoim czytelnikom, jak mają żyć, aby z własnej woli nie doprowadzić do swojej śmierci.

Jak nie umrzeć?

Jak nie umrzeć. Radzi patolog sądowy” to różne przypadki (https://www.taniaksiazka.pl/jak-nie-umrzec-radzi-patolog-sadowy-jan-garavaglia-p-1327514.html). Autorka udowadnia, że mężczyźni trzy razy częściej giną z powodu utonięcia niż kobiety? Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego najczęstszą przyczyną podczas wakacji jest zawał serca? Czy jest sposób na to, żeby tego uniknąć? Co należy czynić, aby podczas rutynowej wizyty u lekarza nie zarazić się jakąś chorobą? Tak, bowiem na fartuchu lekarza znajduje się zawsze bardzo dużo zarazków i niekoniecznie zdajemy sobie z tego sprawę. Autorka przypominam nam również, że należy dbać o swoje żeby. Bowiem próchnica jest w stanie zabić człowieka nawet w 10 dni! Tak, to prawda, dlatego należy bardzo mocno uważać na siebie, a naprawdę będziemy mogli doczekać długiej starości. Czego jeszcze nie powinniśmy robić? I czego należałoby unikać? Tego dowiemy się z tej pasjonującej, aczkolwiek drastycznej lektury lekarki, która widziała już naprawdę wiele.

Food obraz autorstwa freepik - www.freepik.com

Nowy wariant znanych dziejów

Marcin Wolski może nie należy do pisarzy młodego pokolenia, ponieważ swoje lata już ma. Jednak jego powieści znane są szerokiej publiczności dopiero od niedawna. Ukończył Uniwersytet Warszawski. Swój debiut zaliczył w roku 1966 w piśmie “Szpilki”, które dzisiaj pamiętane jest już tylko przez wybrane osoby. Znany był za krótkie, ale za to jakże bardzo treściwe teksty satyryczne, dzięki którym nie tylko zjednywał sobie rzesze czytelników, ale także otrzymał nominację do wielu nagród. Był trzykrotnie nominowany do Nagrody im. Janusza A. Zajdla za satyryczne utwory fantastycznonaukowe. Na stałe jest felietonistą w “Gazecie Polskiej”, “Wprost” i “Tygodniku Solidarność”. Co przyniesie nam jego “Powtórka z rozgrywki“?

Historie alternatywne

Nie można jednak powiedzieć, że jest to jego pierwsza książka, która została tak ciepło przyjęta przez czytelników. Wcześniej mieliśmy do czynienia z pozytywnymi światami rzeczywistymi w „Wallenrodzie” i „Mocarstwie”. Chyba można powiedzieć, że przedstawione tam dzieje należą do super pozytywnych, które pomimo odrobiny satyry dają nadzieję na lepszą przyszłość, a może po prostu tylko poprawiają humor? Czytelnik samodzielnie musi ocenić zaistniałe fakty. Jednak nie tylko z pozytywizmu znany jest Marcin Wolski. Zapoznajmy się również z jego negatywnymi wizjami, które zawarł on w „Jednej przegranej bitwie”. Po tak udanych sukcesach czas na historie alternatywne, które opowiadają o…samym autorze. Ale nie takim jakim go znamy. Główny bohater książki to tak naprawdę alter ego Marcina Wolskiego. Wszystko zaczyna się od snu. Bohater naszego snu obudził się w swoim starym mieszkaniu u boku nieznanej mu wcześniej kobiety. Dlaczego tak się stało, że Michał Uniejowski (owe alter ego Wolskiego) obudził się w takim miejscu w dawnych czasach?

(Nie)znane nam historie


Od tej pory nic nie będzie takie jak być powinno. Niby każdy czytelnik zna historię naszego kraju. Niby wie jakie były fakty. No ale co by się stało, gdyby tak naprawdę do tych faktów nie doszło? Gdyby zamiast Karola Wojtyły w 1978 roku na Tron Piotrowy został wybrany zupełnie ktoś inny? Wielu czytelników nawet nie wyobraża sobie takiej wizji. Jednak tak naprawdę mogła ona się wydarzyć? Mogła, jak najbardziej! A co ze znaną nam “Solidarnością”? ” Czy Lech Wałęsa będzie nadal skakał przez płot w obronie naszej wolności? I jak poradzi sobie z tym wszystkim nasz główny bohater? Jakie będą jego dzieje? “Powtórka z rozgrywki” pokazuje nam coś, co wydaje nam się, że znamy, jednak tak naprawdę nie znamy tego w taki sposób, jaki pragnie nam to przedstawić autor książki.

Food obraz autorstwa freepik - www.freepik.com

Skandynawskie powieści kryminalne

Skandynawska literatura ma się coraz lepiej na rynku. Jednak nie ma się czemu dziwić, ponieważ jeżeli taki autor jak Mons Kallentoft pokazuje swoje niezwykłe umiejętności do budowania wspaniałego napięcia, to książka musi być murowanym sukcesem. Ten człowiek został okrzyknięty nowym królem skandynawskich powieści kryminalnych. Jego książki z ogromną siła wdzierają się na listy światowych bestsellerów pokonując nawet bardziej doświadczonych autorów. Znany jest z takich powieści, jak “Ofiara w środku zimy”, “Pocałunek kata”, “Heroina” i wiele innych. W 2020 czas na jego “Krzyk do nieba“.

Komisarz Malin Forsa

Niektórzy czytelnicy mogą znać już tego komisarza, który występował już we wspaniałych powieściach tego autora. Jeżeli nie, to niekoniecznie należy od razu po nie sięgać. Najpierw warto sprawdzić, czy jego przygody będą nam odpowiadały. Bo komisarz ma do rozgryzienia sprawy ciężkie, których rozwiązania trzeba bardzo długo szukać. Z Czym tym razem będzie miał do czynienia? Jest lato, sierpień. Bardzo gorące powietrze, które nie skłania do częstego przebywania na dworze, jeżeli nie ma się odpowiedniej ochrony na głowę. W taki właśnie bardzo upalny dzień zostaje odnalezione w samochodzie ciało chłopca. Na miejsce zostaje wezwany komisarz Malin Forsa, który po przybyciu na miejsce zastaje załamaną matkę z ciałem syna w ramionach. Kobieta sama przyznaje, że nie wie, czy to ona zapomniała zabrać syna z samochodu. Ostatnio miewała ona gorsze dni i jej pamięć naprawdę szwankuje. Całkiem możliwe, że syn zasnął w foteliku, a ona w pośpiechu zapomniała o tym fakcie zamykając auto na bardzo długi czas z tego wszystkiego doprowadzając do śmierci chłopca.

Dziwne sprawy

Sprawa zostaje bardzo szybko zamknięta. Jednak już niedługo zostaje ona na nowo otwarta w związku z tym, że w Linköpingu dochodzi do innego morderstwa, które jak się okazuje związane jest ze śmiercią małego chłopca. W jaki sposób? Tego będzie musiał dowiedzieć się nasz główny bohater, który rozpracowując kolejne sprawy będzie angażował się coraz bardziej w sprawę. Śledząc kolejne tropy komisarz zorientuje się, że jest to bardzo misterna układanka, której rozwiązanie po raz kolejny nie będzie łatwe do odgadnięcie. Jednak on nie ma zamiaru się poddawać traktując tą sprawę jak najbardziej priorytetowo. Forsa wie, że pomiędzy dobrem a złem przechodzi bardzo cienka lina na którą szybko można nadepnąć i stracić równowagę. Czy jemu i innym policjantom z Linköpingu to grozi? “Krzyki do nieba” zachwycą wszystkich czytelników, którzy doskonale wiedzą, że zagadek kryminalnych nie można tak łatwo rozwiązać.

intage obraz autorstwa freepik - www.freepik.com